W transporcie chłodniczym uwaga kieruje się zwykle na agregat chłodniczy; tymczasem agregat jedynie odzyskuje utraconą temperaturę. To, co decyduje o samej stracie, to nadwozie: jakość izolacji paneli określa zarówno zużycie energii pojazdu, jak i zakres produktów, które może przewozić.
Anatomia panelu warstwowego
Nowoczesne nadwozie chłodnicze składa się z paneli warstwowych, w których między dwiema warstwami powierzchniowymi wypełniono pianę poliuretanową o wysokiej gęstości. Powierzchnie zazwyczaj wykonane są ze wzmocnionego poliestru lub blachy powlekanej; prawdziwa praca odbywa się w rdzeniu pianowym o zamkniętych porach. Szczegóły decydujące o jakości panelu są niewidoczne gołym okiem: jednorodne wypełnienie pianą, ciągłość na łączeniach paneli oraz konstrukcja połączeń niewytwarzająca mostków termicznych. Podłoga jest dodatkowo tak skonstruowana, by nie ulegać zgnieceniu pod obciążeniem i wytrzymywać ruch wózków widłowych.
Co potwierdza certyfikat ATP?
- Dokumentuje zdolność izolacyjną i ochrony temperaturowej nadwozia w międzynarodowym transporcie łatwo psujących się produktów spożywczych
- Pojazd jest mierzony w autoryzowanej stacji testowej i oznaczany etykietą odpowiadającą jego klasie
- Certyfikat jest terminowy; ponieważ izolacja starzeje się z czasem, wymaga okresowego badania odnawiającego
- Większość międzynarodowych załadowców żywności nie dokonuje załadunku bez ważnego certyfikatu
Praktyczna lekcja dla operatora jest taka: izolacja to cecha żywa. Uszkodzenia paneli, zużycie uszczelek drzwi i niezałatane otwory po cichu topią izolację; wydłużający się czas pracy agregatu chłodniczego jest tego pierwszym rachunkiem. Flota dbająca o nadwozie tak samo jak o agregat chroni się zarówno przed kosztami paliwa, jak i niespodziankami przy odnawianiu certyfikatu.